Serwis informacyjny
Partner Serwisu StockWatch.pl
menu

Wywiad: Kruk chce umacniać wiodącą pozycję na rynku wierzytelności

Z Piotrem Krupą, prezesem zarządu Kruk SA, o mijającym roku oraz planach spółki na 2014 r. rozmawia Kamil Gemra.

Kamil Gemra: Panie prezesie kończy się 2013 rok. Jaki to był okres dla Kruka?

Piotr Krupa: Za wcześnie jeszcze na podsumowanie całego roku. Natomiast po trzech kwartałach mamy wiele powodów do zadowolenia. Mieliśmy bardzo dobre wyniki zarówno finansowe, jak i operacyjne. Zysk netto wyniósł ponad 80 mln zł, co stanowi 99 proc. wyniku wypracowanego w całym 2012 roku. W trzecim kwartale mieliśmy rekordowy poziom spłat z portfeli nabytych, które potwierdzają wysoką skuteczność operacyjną grupy Kruk w zakresie współpracy z naszymi klientami oraz w dochodzeniu wierzytelności nabytych na własny rachunek. Zadowoleni jesteśmy z rozwoju biznesu w Rumunii, gdzie w trzecim kwartale zanotowaliśmy wyższy poziom spłat od naszych oczekiwań. Już po trzech kwartałach jesteśmy blisko prognozowanego przez analityków poziomu zysku netto na cały rok i podobnie, jak w latach ubiegłych, będziemy starać się spełnić oczekiwania rynku.

Mijający rok był dosyć specyficzny. W pierwszej połowie roku można było zaobserwować mniejszy popyt na portfele wierzytelności. Jednak w drugiej połowie roku ta sytuacja uległa zmianie. Jak Pan ocenia sytuację w tej części rynku?

Na początku roku presja ze strony konkurencji rzeczywiście była mniejsza. Szczególnie ze strony firm, które w 2012 roku były bardzo aktywne na przetargach wierzytelności i doszły już do maksymalnych poziomów zadłużenia. W konsekwencji miały utrudnione pozyskiwanie środków finansowych na inwestycje w nowe portfele. Między innymi ta sytuacja spowodowała, że ceny pakietów wierzytelności stały się relatywnie niższe niż w poprzednim roku. Do końca września nakłady grupy Kruk na pakiety wierzytelności przekroczyły 285 mln zł. Dla porównania, w całym 2012 roku nakłady były na poziomie 309 mln zł. Patrząc więc na inwestycje Kruka w trzech pierwszych kwartałach, nakłady całego roku powinny przekroczyć wartość z ubiegłego roku.

Skoro mówimy o portfelach wierzytelności to proszę powiedzieć, jak z perspektywy lidera wygląda segment inkasa. Czy można stwierdzić, parafrazując, że pogłoski o śmierci inkasa były przedwczesne?

Z naszego punktu widzenia, usługi inkaso mają się bardzo dobrze. Po trzech kwartałach tego roku działalność inkaso wygenerowała 16,1 mln złotych marży, o 101 proc. więcej niż w tym samym okresie roku ubiegłego. Na wzrost marży inkaso duży wpływ miało zakończenie w pierwszym kwartale 2013 roku procesu dochodzenia dużej korporacyjnej wierzytelności, ale również dobre wyniki segmentu konsumenckiego. Rozwój segmentu inkaso będzie naszym zdaniem postępował. Sektor bankowy ma nadal dużo spraw, które będzie zlecał do obsługi. Ponadto, obok banków, naszymi największymi klientami w segmencie inkaso są finansowe instytucje z sektora pozabankowego. Są to najczęściej firmy ubezpieczeniowe, czy też firmy udzielające pożyczek, które nie sprzedają pakietów wierzytelności na masową skalę tak jak banki, a właśnie korzystają z usług inkasa.

Kruk jest także aktywny na rynku wierzytelności korporacyjnych. Czy według Pana wierzytelności tego typu w nadchodzącym roku będzie więcej? Zamierzacie mocniej zająć się tym segmentem rynku?

W poprzednim roku banki sprzedały w Polsce pakiety długów korporacyjnych o wartości nominalnej 2 mld zł. Nakłady na nabycie tych pakietów wyniosły około 100 mln zł. Dla porównania wartość pakietów wierzytelności konsumenckich w 2012 roku przekroczyła 7,4 mld zł. Widać, że skala biznesu jest obecnie znacznie większa w portfelach detalicznych. Oceniamy, że w tym roku taka relacja zostanie utrzymana, ale widzimy duży potencjał w segmencie wierzytelności korporacyjnych w kolejnych kilku latach.

Wspominał Pan podczas jednej z konferencji prasowych, że przygotowujecie się do nabycia wierzytelności z tytułu kredytów hipotecznych. Czy w 2014 roku dojdzie do pierwszych tego typu transakcji?

Oceniamy, że w najbliższych latach rynek hipoteczny będzie ważnym elementem rynku zarządzania wierzytelnościami w Polsce i w całej Europie. Obecnie w naszym kraju mamy do czynienia z pierwszymi testowymi transakcjami sprzedaży pakietów hipotecznych przez sektor bankowy. Są to jednak portfele o relatywnie niskiej jakości, często po nieudanych etapach komorniczych, a niekiedy z wątpliwymi prawnie zabezpieczeniami. Oczywiście uczestniczymy aktywnie w tych przetargach i deklarujemy zainteresowanie. Będziemy z uwagą przyglądać się sytuacji na rynku pakietów hipotecznych i poważnie rozważać inwestycje w portfele o lepszej charakterystyce i na większą skalę.

Kilka dni temu z sukcesem uplasowaliście pierwszą transzę obligacji w ramach oferty publicznej. Jak Pan ocenia jej przebieg i kiedy można spodziewać się kolejnych transzy?

Doświadczenia z pierwszej publicznej oferty obligacji mamy bardzo pozytywne. Zainteresowanie inwestorów ofertą znacząco przekroczyło ilość oferowanych obligacji. Na obligacje zapisało się 360 inwestorów, którzy złożyli łącznie zapisy na ponad 445 tys. sztuk obligacji, a oferowanych było 150 tys. sztuk obligacji. Bardzo doceniamy zaufanie inwestorów, którzy zdecydowali się nabyć w nasze obligacje. Biorąc pod uwagę cały program emisji obligacji o wartości 150 mln złotych, mamy nadzieję, że jest to dopiero początek naszej współpracy z szerokim gronem inwestorów. Sukces oferty obligacji detalicznych Kruka jest dla nas wyjątkowo ważny, ponieważ oferta naszych obligacji była prowadzona w otoczeniu sporej konkurencji ze strony innych emitentów papierów dłużnych i akcji w ramach ofert publicznych. Emisje kolejnych serii obligacji publicznych będą uzależnione od naszych potrzeb inwestycyjnych w zakresie nabywania pakietów wierzytelności.

W 2014 roku zapada stosunkowo duża wartość obligacji wyemitowanych przez spółki windykacyjne. Uważa Pan, że to może być rok testu dla emitentów z Pana branży?

Nie można wykluczyć takiego scenariusza. Będzie to jednak test poszczególnych spółek, a nie całej branży. Proszę zwrócić uwagę, że są istotne różnice pomiędzy firmami z branży windykacyjnej, szczególnie pod względem modelu biznesowego oraz dywersyfikacji źródeł finansowania inwestycji. Ważna jest też skala biznesu. Kruk jest liderem nie tylko w Polsce, ale również wiodącą firmą zarządzającą wierzytelnościami w centralnej Europie. Dla przykładu, przez ostatnie trzy kwartały Kruk wykupił 80 mln zł obligacji, a w całym 2013 roku wykupimy ponad 100 mln zł.

Skoro rozmawiamy o zadłużeniu to nie sposób zapomnieć o spadku stóp procentowych, jaki Wam sprzyjał. Jakich tendencji Kruk spodziewa się w tym zakresie? Jesteście gotowi na ewentualne podwyżki stóp?

Przypuszczamy, że możliwe są podwyżki stóp procentowych, ale w naszej opinii nastąpią one raczej w drugiej połowie przyszłego roku. Zakładając taki kierunek zmian zawarliśmy z Bankiem Zachodnim WBK umowę, której głównym celem jest zabezpieczenie Kruka na wypadek zmiany stopy procentowej WIBOR. Przypomnę, że jest to bazowa stopa oprocentowania naszych obligacji i zdecydowaliśmy się na częściowe zabezpieczenie, które łącznie wynosi 124 mln zł wartości nominalnej obligacji.

>> Więcej informacji na temat działalności grupy Kruk oraz jej wyników finansowych znajdziesz na specjalnej stronie dedykowanej spółce. >> Odwiedź microsite grupy Kruk w serwisie StockWatch.pl

Wywiad rozpoczynaliśmy od pytania o mijający rok. Proszę powiedzieć, jakie główne zadania stawia Pan sobie i spółce w 2014 roku?

Chcemy umacniać wiodącą pozycję na rynku zarządzania wierzytelnościami w Polsce oraz Rumunii, liczymy na rozwój i wzrost biznesu w Czechach oraz na Słowacji, oraz chcielibyśmy wejść na kolejny nowy rynek zagraniczny. W zależności od rozwoju rynków, będziemy także aktywnie uczestniczyć w biznesie w wierzytelnościach korporacyjnych i hipotecznych. W dalszym ciągu strategicznym będzie dla nas rynek usług inkaso.

Dziękuję za rozmowę.